poniedziałek, 11 maja 2015

Delikatne ziarenko miłości~ cz. II

W każdej wolnej chwili Jimin pomagał chłopakowi zajmować się roślinką. Spędzali ze sobą więcej czasu niż zazwyczaj. Ostatnio jednak Suga zaczął czuć się nie komfortowo w jego towarzystwie. Za każdym razem gdy ich dłonie się stykały, lub twarze były bardzo blisko siebie jego serce zaczynało bić szybciej i oblewał się rumieńcem. Zdał sobie sprawę z tego, że osobą, o której mówiła wróżka był Jimin. Odkąd zauważył swoje uczucia do bruneta, to coraz trudniej było mu się skupić na czym kolwiek. Nie obchodziło go to, że zakochał się w mężczyźnie, ponieważ najbardziej przeraził go fakt, że był to jego przyjaciel. Osoba, która go najbardziej wspierała, a on zaczął żywić do niego głębokie uczucie. Mimo, że chciał zachowywać się prze nim normalnie, to jednak jego serce w ogóle nie miało zamiaru się uspokajać. Po dłuższym czasie opieki nad rośliną wreszcie rozkwitła, jednak Suga postanowił pozostawić swoje uczucia w tajemnicy, by nie zepsuć ich przyjaźni.

~*~
- I znowu mnie nie słuchasz! - powiedział leniwie brunet nadymając lekko policzki. Ich twarze znajdowały się naprawdę blisko. Jimin ścisnął delikatnie twarz chłopaka, że jego usta przypominały dziubek.
-Przeepraaszaaamm - ledwo wydukał Suga. W tej chwili jego serce biło jak szalone. Czuł jak jego policzki płonęły pod naciskiem palców bruneta. - Przestań mnie tak proszę ściskać. -odsunął go od siebie i wbił wzrok w ziemię. - Mógłbyś powtórzyć co mówiłeś?
- Pytałem czy mogę też dzisiaj do ciebie przyjść. - Jimin lekko się uśmiechnął spoglądając na niego.
- Jasne, że możesz przyjść. Nie musisz pytać się mnie o to za każdym razem. - Suga lekko się speszył, gdy poczuł na sobie jego spojrzenie.
-Wiem, ale mógłbyś dzisiaj mieć już coś zaplanowane. - odparł brunet.
-Na przykład co? - Suga spojrzał się zaskoczony na chłopaka.
- Spotkanie z ukochaną osobą. Przecież roślinka już dawno wyrosła i jest naprawdę śliczna.- Jimin pogłaskał lekko chłopaka po głowie.- Nie mów mi, że nie wyznałeś jeszcze swoich uczuć tej osobie.
- To nie tak...ja po prostu postanowiłem z tego zrezygnować. - Suga odwrócił lekko głowę w bok, by Jimin nie zauważył jego rumieńców. - A ty masz już kogoś kogo lubisz?
- Tak, ale tej osobie już się ktoś podoba. - powiedział trochę smutny Jimin.
- A mógłbym wiedzieć kto to? - zapytał nieśmiało Suga.
-Hmmm... Powiem ci to jak ty powiedz mi w kim się kochasz. - brunet posłał ciepły uśmiech w jego stronę.
Suga zamilkł. Była to dla niego szansa, jednak nie chciał kłopotać Jimina swoimi nie potrzebnymi uczuciami. Mógłby w ten sposób nie tylko zniszczyć ich przyjaźń, ale również też się ośmieszyć. 
- Przepraszam, ale nie mogę powiedzieć. - Suga unikał wzroku Jimina.
- No dobrze. Nie będę cię męczyć. Jeśli cię to naprawdę ciekawi to mogę powiedzieć ci kto mnie interesuje... Ja - lubię - ciebie! - chłopak delikatnie uniósł jego podbródek i namiętnie go pocałował.- Dlatego zamierzam sprawić, że się we mnie zakochasz i zapomnisz o tamtej osobie!
~*~
--------------------------------------------------------------------------
Postanowiłam nie pisać jednak takich długich rozdziałów, bo na pewno straciły by sens znając mnie xD  Następny rozdział pojawi się jutro ^^ Mam nadzieję, że uda mi się to jakoś rozkręcić Kasiu  ❤

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz